intrum. Sain soiton 2.1. la iltana klo 22:00, soittaja kyseli sähkölaskuun liittyviä perimismaksuja. Löin sialle luurin korvaan. Mietin mistä oli kyse ja selvisi, että kyseessä on Helsingin Energian toimeksiannosta toimiva paska perintäfirma huijarilafka intrum justitia oy, joka rikkoo kotirauhaa soittamalla tälläisiä puheluja.
Szanowni Państwo, wybaczcie że zaśmiecam forum moją sprawą ale wynika to z mojej niewiedzy jak najsprawniej ją rozwiązać. Mam wrażenie, że § Problem z teamem Orange + Intrum Justitia – Forum Prawne
Myös Maija-soittorobottimme saattaa soittaa sinulle, mikäli maksusopimuksesi erän maksu on viivästynyt. Maija-soittorobottimme soittaa numerosta +358 9 4255 0333 ja soiton jälkeen saat aina tekstiviestin. Lisää neuvoja laskujen maksamiseen ja tietoa yhteydenottokanavista löydät Intrumin Asiakaspalvelu-sivustolta.
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Historia zaczęła się w 2009 roku kiedy to dostałam pismo (jeszcze wtedy od firmy Arsen Sp. z że podobno nie zapłaciłam mandatu za brak biletu autobusowego, którego oczywiście nigdy nie otrzymałam. Sytuacja miała mieć miejsce w 2007 roku. Zastanowiłam się nad tą sytuacją i doszłam do wniosku, że ktoś znał moje imię i nazwisko, wiedział też w jakiej miejscowości mieszkam. Pismo dotarło do mnie, mimo, że adres nie był kompletny, nie było podanej ulicy, kod pocztowy się nie zgadzał. Dotarło dlatego, że moja miejscowość to bardzo mała wiocha za Grudziądzem i listonosz mnie doskonale zna, więc wystarczyłoby samo imię i nazwisko i pewnie też bym dostała. Tak czy siak stwierdziłam, że odpiszę. No i odpisałam, że adres się nie zgadza, że tego dnia nie jechałam podanym autobusem, a ponadto, że minęły dwa lata i w ogóle nie powinnam takiego pisma dostać gdybym faktycznie taki mandat dostała, bo sprawa się przedawniła. I jak grochem w ścianę. Za jakiś czas dostałam kolejne pismo, podobne do pierwszego, że mam zapłacić za mandat, itd. itd. Zero odniesienia się do mojego pisma. Tym razem olałam sprawę. Minęły kolejne lata i w 2012 roku dostałam kolejne pismo. Tym razem były już groźby, że sąd, że komornik. Napisałam do nich maila, że zapłacę mandat, ale poproszę najpierw o wysłanie kopii mandatu z moim podpisem. Przez moment pomyślałam, że może zgłupiałam, że może dostałam mandat, ale nie pamiętam? Jakież było moje zdziwienie kiedy w odpowiedzi napisali, że to nie ich broszka i ich zadanie, żeby mi mandaty wysyłać, mam zapłacić i koniec. Poszłam więc na policję. Tam mnie wyśmiano, że w ogóle z taką sprawą przyszłam i że się tym przejmuję. Po pierwsze: po 5 latach oni tego mandatu już na pewno nie mają, więc kopii się nie doczekam, po drugie to w ich interesie jest udowodnienie mi winy, a nie w moim udowodnienie niewinności, skoro nie mają zamiaru pokazać mi mojego podpisu na mandacie. Na jakiej podstawie więc mam cokolwiek zapłacić? Polecili tylko napisać, że jeśli nie dadzą mi spokoju to pozwę ich o nękanie i wymuszanie pieniędzy. Tak też zrobiłam. I nastała cisza. Jakież było moje zdziwienie, kiedy dostałam wczoraj pismo o następującej treści: Przypominamy o konieczności spłaty Pani zadłużenia (...). Działania windykacyjne podejmowane przez PRACOWNIKA TERENOWEGO związane są z wizytami w miejscu zamieszkania IJ informuje, że wszekie czynności podejmowane przez Pracownika Terenowego, prowadzone są z poszanowaniem prawa dłużnika do ochrony prywatności i jego danych celu ustalenia terminu wizyty czekamy na pilny kontakt (...).Jeżeli jest Pani zainteresowana polubownym zakończeniem sprawy, wpłat należy dokonać na nr konta (...)Dodam, że twierdzą, że kilkakrotnie do mnie pisali, podczas gdy żadne z pism nie wymagało mojego podpisu, że odebrałam. Skąd więc wniosek, że o czymkolwiek zostałam poinformowana?Jedyne wyjście to firmę olać, bo nawet poinformowanie gazet z tego co się zdążyłam zorientować nic nie daje, bo firma ma zawsze jakieś głupie wszystkim, którzy się z nimi zmagają nie stresować się i wyrzucać pisma od nich. Albo palić nimi w piecu. Szkoda zdrowia i nerwów.
Nie musi Pani regulować tego długu, jeżeli nie jest Pani spadkobiercą. Sytuacja jednak może się zmienić po śmierci Pani mamy, skoro nie odrzuciła ona w ustawowym terminie spadku, ani nie zrobiła tego warto skontaktować się z dostarczycielem prądu i rozważyć spłatę długu na raty? Może wspólnie z Pani mamą? Dług obciążony odsetkami, niestety stale rośnie.
firma windykacyjna intrum justitia forum